Program WWP 2012

Sobota, 12.05.2012

9.00-11.00

Szkolenie Wszystko, co chcesz wiedzieć o drożdżach, a boisz się zapytać
Gdzie: sala wykładowa w Zamku

11.30-13.30

Szkolenie Koszmar piwowara, czyli zakażenia w piwie
Gdzie: sala wykładowa w Zamku

14.00-16.00

Spotkanie piwowarów w lochach Zamku, wymiana doświadczeń, degustacje itepe

16.00-17.30

Degustacja piw domowych dla publiczności FDP

Po za tym:
10.00-17.00 Konkurs Piw Domowych
18.00 – ogłoszenie wyników KPD (amfiteatr)

Niedziela, 13.05.2012:

12.00 – Jak budowaliśmy browar – Jacek Materski (Hasintus) zda relację opatrzoną obrazkami z przebiegu powstawania browaru Artezan.

Przez wszystkie dni trwania Festiwalu zapraszamy również do stoiska informacyjnego Centrum Piwowarstwa i Browar.biz, przy którym będzie odbywało się warzenie piwa:

– piątek – warzenie z brewkitów

– sobota – warzenie z procesem zacierania

– niedziela – warzenie z ekstraktów + chmiel

avatar

Marusia

Piwowar już nie domowy, animatorka wydarzeń piwowarskich

Może Ci się również spodoba

5 komentarzy

  1. Piwo to nie to,
    TYLKO WÓDKA!!!
    http://pl-pl.facebook.com/WodkaOFFICIAL

    Pozdrawiam grubych piwoszy od szczupłych wódkolubów

    • avatar roman501 pisze:

      Kolego jak nie wiesz co mówić, to nie mów nic.

      • avatar Alassane pisze:

        Nuta żelazista właściwie nie występuje!? Nie powiem by w tym piwie było więcej żelaza niż w nikmieceim Panzerkampfwagen VI Tiger, ale czuć je bezsprzecznie. Ja osobiście żelazo w piwie lubię, co nie zmienia faktu, że jest to wada, w moim odczuciu jak najbardziej wyczuwalna na drugim planie.Bardzo dobre piwo.

    • avatar leszcz007 pisze:

      Pozdrowienia od czystych nerek dla zmęczonej wątroby.
      Zobaczymy komu się brzuch „wydmie” jak „wódkolub” dostanie marskości wątroby.

  2. avatar Ali pisze:

    Piwo w kegu podlega tym samym zadosam, co w innym opakowaniu. Czyli jeśli mamy beczkę porteru to po roku od terminu przydatności nadal powinna być ona w porządku, a może jeszcze lepsza. Co innego jeśli mamy tę beczkę otwartą, tudzież podpiętą do instalacji. No tutaj tak pięknie nie ma. Aczkolwiek miałem okazję pić piwa, ktf3re nie miały prawa nie być zepsute, a nie były. Przyjmuje się zasadę, że w idealnych warunkach beczka powinna być oprf3żniana na raz w jeden dzień. Dopuszcza się w pewnych warunkach termin do tygodnia, ale sam piłem piwo z beczki po kilku tygodniach od podpięcia i było ok. Oczywiście to rf3wnież zależy od wielu czynnikf3w jak jest traktowana instalacja, w jakiej temp. stoi beczka (często stoi obok pieca do pizzy, lub przy wylocie gorącego powietrza ze schładzarki w takich warunkach piwo będzie psuło się znacznie szybciej, niż gdy stoi w ciemnym i chłodnym miejscu, o warunkach chłodniczych nie wspominając).Także można sobie wyobrazić, że w pewnych specyficznych warunkach piwo w 60 dni od podpięcia beczki będzie ok. Ale na pewno nie jest to standardem w polskich pubach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *